Kontrowersje wokół pomysłów Unii Europejskiej

EUKomisja Europejska chciałaby, aby w telewizji internetowej obowiązywały takie same zasady dotyczące przekazu, jak w telewizji "tradycyjnej". Oznacza to ograniczenia dotyczące programów dla dzieci, reklamy oraz tzw. mowy nienawiści (czyli przekazów dyskryminujących grupy społeczne).
Brytyjskie przedsiębiorstwa związane z branżą mediów protestują przeciwko tej propozycji. Protestujące firmy to m.in. ITV PLC, BT Group PLC i Vodafone Group PLC. Ich przedstawiciele uważają, że takie ograniczenia znacznie spowolnią rozwój usług telewizji internetowej (także dostarczanej przez telefony 3G) i podniosą ceny tych usług. Przedsiębiorstwa te mają też wątpliwości co do tego, czy przestrzeganie ograniczeń będzie w ogóle możliwe.

Mój komentarz: sprawa wydaje się skrajnie kontrowersyjna. Z jednej strony ogromnie wysoko cenię wolność Internetu, z drugiej jak trafiam czasem na jakieś witryny nacjonalistów, antysemitów, kreacjonistów czy innej hołoty, cynicznie wykorzystującej ludzkie słabości w celach ściśle komercyjnych lub do szerzenia nienawiści właśnie – to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera samoczynnie. W sumie – raczej jestem za pomysłami unijnymi, w każdym razie z pewnością sformułowanymi w postaci czegoś w rodzaju kodeksu etycznego.

Reklamy