Reporterzy bez granic o sytuacji w polskich mediach

logoW ciągu ostatnich miesięcy ultrakonserwatywne media były faworyzowane przez partie bliskie władzy, powodując protesty środowiska dziennikarskiego. Jedno z mediów prywatnych zostało ukarane wysoką karą pieniężną za krytykę spikerki ultrakatolickiego radia a jeden z miesięczników sam się ocenzurował ze strachu przed ukaraniem przez władze – wynika z opublikowanego 7 kwietnia oświadczenia 'Reporterów bez Granic' do którego dotarł wortal Wirtualnemedia.pl.

„Klimat wokół prasy jest niepokojący. Konserwatywne, katolickie media są wyraźnie faworyzowane ze względu na swoje związki z rządzącą większością. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powinna dostrzec tę sytuację, niebezpieczną dla pluralizmu informacji”- oświadczyli Reporterzy bez Granic.

2 lutego 2006 ultrakonserwatywna katolicka Telewizja Trwam miała wyłączność na relację z podpisania umowy koalicyjnej między partiami konserwatywną, skrajnej prawicy i populistyczną. Zaproszono wyłącznie dziennikarzy z grupy medialnej o. Tadeusza Ryzyka, co spowodowało protesty środowiska dziennikarskiego. Tadeusz Rydzyk kieruje kanałem telewizyjnym, ogólnopolską stacją radiową Radio Maryja, dziennikiem Nasz Dziennik i nawet szkołą dziennikarską. Media Rydzyka w trakcie kampanii wyborczych jesienią zeszłego roku silnie zaangażowały się po stronie partii konserwatywnych i katolickich, w tym na rzecz Prawa i Sprawiedliwości, partii kierowanej przez brata prezydenta RP Jarosława Kaczyńskiego.

22 marca KRRiT wymierzył ogólnopolskiej prywatnej stacji telewizyjnej Polsat karę pieniężną w wysokości 500 000 złotych (ponad 125 000 euro) za „naruszenie godności Magdy Buczek i uczuć religijnych jej słuchaczy ( Radio Maryja) i widzów (Telewizja Trwam)”. Gość talk-show w telewizji Polsat naśladowała głos Magdy Buczek z Radia Maryja, dodając, że prawdopodobnie chodzi o „starą dziewczynkę”, która wzywa dzieci do modlitw na antenie.

23 marca wydawca miesięcznika „Sukces” nakazał wycięcie nożem jedną stronę z każdego egzemplarza 90 000 nakładu kwietniowego numeru pisma, gotowego już do dystrybucji. W lutym felietonistka Manuela Gretkowska napisała, że bracia Kaczyńscy stracili ojca w dzieciństwie. Redakcja otrzymała wówczas list z ostrzeżeniem z biura prasowego prezydenta. Manuela Gretkowska chciała wytłumaczyć się w numerze kwietniowym, przyznając się do pomyłki w tej sprawie, jednak odniosła się krytycznie do obu braci. Wydawca wolał ocenzurować stronę  z jej felietonem. Redaktor naczelna miesięcznika, Karolina Korwin-Piotrowska, która zaakceptowała tekst, poszła natychmiast na zwolnienie lekarskie…

Ostatnio, 2 kwietnia, Marek Edelman, ostatni żyjący przywódca powstania w warszawskim getcie, ostro skrytykował Radio Maryja za antysemityzm. 27 marca jeden z komentatorów stacji, Stanisław Michałkiewicz, powiedział, że „Żydzi upokarzają Polskę na arenie międzynarodowej zwracając się do niej o pieniądze” za pozostawione tam dobra. Mówił też o Żydach „zmuszających polski rząd do wypłacenia haraczu pod pretekstem rewindykacji”. Radio Maryja nigdy nie zostało ukarane przez KRRiT za gwałtowne treści ksenofobiczne i czasem antysemickie.

23 marca polski Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjną procedurę wyłaniania przewodniczącego KRRiT, nominowanego bezpośrednio przez prezydenta. Według Trybunału KRRiT została w zbyt dużym stopniu podporządkowana władzy wykonawczej. Ustawa w radiofonii i telewizji powinna zostać zmieniona.

Reporterzy bez Granic zwracają również uwagę, że w Polsce za wykroczenia prasowe ciągle grozi więzienie. Przypomniał o tym niedawny przypadek Andrzej Marka, skazanego w 2002 na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu. Po latach sądowej batalii dziennikarz został osadzony w więzieniu 16 stycznia 2006. W końcu Trybunał Konstytucyjny zawiesił wykonanie kary i zwolnił go po dwóch dniach.         

Reporterzy bez Granic bronią uwięzionych dziennikarzy i wolności prasy na świecie, to jest prawa do informowania i bycia informowanym, zgodnie z artykułem 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.. Reporterzy bez Granic mają dziewięć sekcji narodowych (Niemcy, Austria, Belgia, Kanada, Hiszpania, Francja, Szwajcaria, Szwecja i Włochy), przedstawicielstwa w Abidżanie, Bangkoku, Londynie, Moskwie, Nowym Jorku, Tokio i Waszyngtonie oraz korespondentów w ponad stu dwudziestu krajach.

Reklamy