Mi czy mnie? Pod rząd czy z rzędu?

Kolejny – coraz powszechniejszy – błąd językowy; ostatnio kilkakrotnie usłyszałem go w reklamie, ale zdarza się także w druku (a to już znaczy, że korekta w gazecie jest do bani, albo jej… w ogóle nie ma; to ostatnie, niestety, w pogoni za oszczędnościami, coraz jest częstsze). Chodzi otóż o użycie zaimków „mi” i „mnie”. To nie są słowa zamienne! Nie można powiedzieć „mi się wydaje”, tylko „mnie się wydaje”, albo „wydaje mi się”; słowo „mi” nie może zaczynać zdania, zaś „mnie” występowac w środku. A więc: mi nie na początku, mnie nie w środku.

Następny błąd: często słyszę zwrot pod rząd; tymczasem to błąd – i „rymnęło mi się” w sposób całkowicie zamierzony, bowiem nawiązuję tu do starego belferskiego wierszyka: Nie mów pod rząd, bo zrobisz błąd; mów z rzędu, nie będzie błędu.

Reklamy

31 myśli w temacie “Mi czy mnie? Pod rząd czy z rzędu?

  1. Ludzie w Polsce po rewolucji wałęsowskiej posługują się językiem ulicy. I tak ma być. Wystarczy sprawdzić ilu ludzi w Polsce czyta książki. Piter to chyba ani jednej nie przeczytał.

    Polubienie

  2. Piter: To, co piszesz – to czyste nieuctwo i barbarzyństwo. To nie żaden sprzeciw ani anarchizm, tylko tępota posunięta, niestety, ponad dopuszczalne maksimum.

    Polubienie

  3. Jeśli mam być szczery to czepiacie się pierdół :/

    Pozwólmy ludziom mówić jak im się podoba, w końcu podobno jest wolność. Podajcie mi definicję poprawności. To, że sobie jakaś tam Rada Języka Polskiego coś wymyśliła ? A co jak wymyślą, że „który” pisze się przez „u”, nagle wszyscy zaczną tak pisać ?

    Pozdrawiam wszystkich rebeliantów !

    Polubienie

  4. Mnie, poza podstawowymi błędami, takimi jak :’włanczać’ ‚wyszłem’ ( pochodne) ‚podaj TĄ książkę’ itp., najbardziej denerwuje, jeśli ktoś mówi: ‚książka opowiada o…’. Może to sztuczne, ale irtytuję się słysząc taki zwrot. A co ta książka, usta ma, żeby mówić? -.-‚ . Równie denerwujące jest ‚siąść’, zamiast ‚usiąść’.

    Polubienie

  5. Mimo, że wyrazł znikł jest wyrazem archaicznym to jest on formą poprawną i w pełni dozwoloną [do postu ultramegi_OK]

    Polubienie

  6. Też mnie wkurzają najróżniejsze błędy, szczególnie jeśli są bezustannie powtarzane w poważanych mediach. Ale chyba jednak trochę zapominacie, że język bezustannie ewoluuje. Niejeden zwrot, który dziś uważamy za poprawny (i denerwujemy sie, gdy ktoś go „przekręca”) jeszcze całkiem nie tak dawno temu (patrząc globalnie na osi czasu 🙂 ) uważany był za dziwny/pretensjonalny/sztuczny. Nie potrafię na poczekaniu podać przykładu, bo żaden ze mnie znawca, ale jestem pewien, że wielu z was się z moim zdaniem zgodzi.
    Pozdrawiam

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.