Kolejny – coraz powszechniejszy – błąd językowy; ostatnio kilkakrotnie usłyszałem go w reklamie, ale zdarza się także w druku (a to już znaczy, że korekta w gazecie jest do bani, albo jej… w ogóle nie ma; to ostatnie, niestety, w pogoni za oszczędnościami, coraz jest częstsze). Chodzi otóż o użycie zaimków „mi” i „mnie”. To nie są słowa zamienne! Nie można powiedzieć „mi się wydaje”, tylko „mnie się wydaje”, albo „wydaje mi się”; słowo „mi” nie może zaczynać zdania, zaś „mnie” występowac w środku. A więc: mi nie na początku, mnie nie w środku.

Następny błąd: często słyszę zwrot pod rząd; tymczasem to błąd – i „rymnęło mi się” w sposób całkowicie zamierzony, bowiem nawiązuję tu do starego belferskiego wierszyka: Nie mów pod rząd, bo zrobisz błąd; mów z rzędu, nie będzie błędu.