Archiwum

Archiwum kategorii ‘koalicja’

O wpływie opozycyjności na urodę i inteligencję

22-10-2010 8 uwag

 

Bartosz Arłukowicz

Taka mi się prawidłowość ułożyła, dla ludzi dużo ode mnie młodszych zapewne niedostrzegalna. Otóż pamiętam z okresu “pierwszej Solidarności” jak się wszyscy (słusznie) zachwycali wynikiem porównania estetycznego ludzi opozycji i ludzi władzy. Opozycja na ogół (bo bywały wyjątki) – to były fajne brodate chłopaki, ubrane z luzacką nonszalancją i sympatyczne; takoż były luzackie, wyszczekane i inteligentne dziewczyny-okularnice. Opozycjoniści starszego pokolenia – to byli z reguły ludzie wysokiej klasy, umiejący wiązać krawat i nosić dobrze uszyty garnitur. Jedni, drudzy i trzeci – mówili ładnie po polsku, z dobra na ogół akcentacją, logicznie. Władza miała kwadratowe – znów: na ogół – mordy, potrójne podbródki, zapuszczone brzuszyska. Jej przedstawiciele dukali coś tam “w tym temacie”, “na bazie” i “po linii”… Czytaj dalej…

Damski koszmarek

21-09-2010 56 uwag

Są takie przedstawicielki płci (podobno) pięknej, których charakter i – jakby to powiedzieć – istota oczywiste są z miejsca. Taka była niegdyś ta dziwna tłusta osoba z Samoobrony, jak jej tam było, Begerowa chyba – od kurwików w oczach i sfilmowanych podstępnie rokowań z pisuarami w sprawie podziału stanowisk; nikt nie miał wątpliwości, kto zacz. Zupełnie podobnie nikt nie ma wątpliwości, kim jest niejaka Kempa, Beata zresztą – administratywistka, podobno (cokolwiek miałoby to trudne słowo znaczyć). Krótko mówiąc: obie uważam za tak zwane modelowe  tłuki (proszę zauważyć, że nie mówię – z przezorności procesowej, rzecz jasna – że one takie, tylko że za takie ja osobiście i subiektywnie je uważam…). Równie oczywisty przypadek – aczkolwiek nie chodzi tu o tłukowość, lecz o pewne, delikatnie mówiąc, predyspozycje umysłowe to pani Nelly Rokicina. Ale Platforma też ma swoje damy i damulki. Czytaj dalej…

Błędy Platformy

23-06-2010 34 uwag

studio tvZastanawiam się nadal nad wynikiem pierwszej tury wyborów prezydenckich. Jasne, że kampania pisdzielców była nieźle prowadzona; to się z pewnością do znanego już wszystkim wyniku przyczyniło. Ale w znaczniejszym stopniu do pewnego sukcesu tych abominacyjnie obrzydliwych postaci przyczyniły się błędy ich przeciwników. Więc o tych błędach. Nie w kolejności wagi, ale tak, jak mi przychodzą do głowy.

Błąd pierwszy, to fatalne rozegranie sprawy publicznych mediów. Porozumienie z SLD w tym zakresie było w zasięgu ręki; więcej, było już wynegocjowane. No i przyszedł ostatniej chwili Tusk i wszystko rozpieprzył. W imię czego? Żeby się uchronić przed zarzutem paktowania z "postkomuną"?

Czytaj dalej…

Kategorie:koalicja, polityczne, telewizja Tagi: , ,

PRL vs III RP. Przyczynek.

9-01-2010 3 uwag

prl2[1] Nie ulega kwestii: PRL – ze swoją monopartią – nie była państwem demokratycznym w dzisiaj przyjętym powszechnie rozumieniu demokracji. Faktycznie, w szczególności karierę w tamtych czasach – w każdym razie urzędniczą czy gospodarczą, z artystami i twórcami było nieco inaczej – można było zrobić w początkowym okresie wyłącznie gorliwie i czynnie wyznając obowiązującą ideologię (no i spełniając – w różnym nasileniu zależnie od etapu – pewne dodatkowe warunki, jak posiadanie odpowiedniego "pochodzenia społecznego”, brak krewnych po niewłaściwej stronie granicy itp.) . W okresie schyłkowym owa “gorliwość i czynność” nie była już tak do końca obowiązkowa, w wielu wypadkach wystarczało używanie pewnych “zaklęć liturgicznych”; zdarzało się też, że zaklęciom tym towarzyszyło ewidentne “perskie oko” – i żadne negatywne konsekwencje temu nie towarzyszyły.

Czytaj dalej…

Parytet

30-12-2009 8 uwag

parytet Nelly Rokita. Ewa Sowińska (ta od “Teletubisiów”, pamiętacie?). Anna Sobecka od Radyja. Ewa (coś tam, coś tam…) Kruk. Anna obolała Fotyga. Elżbieta Radziszewska od równości. Iwona Śledzińska-Katarasińska od Publicznej. Elżbieta Jakubiak od Kaczorów. Beata Kempa od wrzasku. Marzenna Wróbel. Hanna Suchocka. Hanna od Ducha Św. Gronkiewicz-Waltz. Anna Kalata (też takie coś było w rządzie). Renata Beger od kurwików. Wanda Łyżwińska. Danuta Hojarska. Jolanta Szczypińska. Dorota Arciszewska (od Powiernictwa Polskiego).

Czytaj dalej…

IPN: kolejna paranoja

24-10-2009 7 uwag

Tort W “Gazecie Wyborczej” tekst “Niesmak PO torcie” o tym, jak to w miejscowości Koronowo odbyła się impreza dla nauczycieli. No i na tej imprezie pojawił się tort (obok na zdjęciu), który stanowił pretekst i rekwizyt do konkursu historycznego; miano wybrać autora hasła “Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”…

No i wybuchła draka. Lokalny działacz PO dostawszy nagłego ataku patriotycvzno-antykomuszej gorliwości zawaidomił IPN: w Koronowie propaguje się komunizm, na co przecież jest paragraf (art. 256 kk o zakazie propagowania totalitaryzmów). A Instytut Propagowania Nienawiści ruszył oczywiście dzielnie do boju…

Czytaj dalej…

Kategorie:koalicja, polityczne, prasowe Tagi: , ,

Nie da się uciec…

5-10-2009 13 uwag

Prof. Jack W. Szostak

…przed polityczną rzeczywistością (dlaczego zdjęcie obok nie jest zdjęciem polityka – czytaj niżej). Przyznam, że chciałbym trochę jeszcze pożyć w kraju, który przez kilka choćby lat był po prostu nudny. W którym rozmawiałoby się o nowej premierze we Współczesnym, o kontrowersyjnej wystawie w “Zachęcie”, o jakimś rewelacyjnym trębaczu jazzowym i jego debiucie… Tymczasem ten kraj nie tylko nie jest nudny, ale wręcz swoją barwnością wywołuje nudności, czyli odruch wymiotny.  Zupełnie nie o to mi chodziło. Ale po kolei.

Czytaj dalej…

Moje pretensje do Tuska

25-06-2009 14 uwag

Zacznę od uroczystego oświadczenia: słowa krytyki, jakie tu padną pod adresem pana premiera osobiście i jego formacji nie oznaczają, że zmieniam front i przyznaję jakąkolwiek rację Braciom i w ogóle PiS-owi; nie mówiąc o LPR z jego weszpolactwem, Samoobronie i innej egzotyce ludowo-narodowej&katolickiej. Jak się tym towarzychem brzydziłem, tak brzydzę się nadal. Dla mnie to wszystko… pozwolą Państwo, że nie skończę: mogłoby być karalne. Ale wczoraj i dzisiaj już pan Donald, którego zresztą nigdy nie darzyłem sympatią, przesadził.

Czytaj dalej…

Szeroki front

22-03-2009 8 uwag
Krzaklewski

Krzaklewski

Platforma ma – jak mówią – pójść do wyborów do europarlamentu “szerokim frontem”. Wśród kandydatów ma być tedy z jednej strony Danuta Huebner, do dziś jeszcze reprezentująca lewicę, i to tę kwaśniewsko-eseldowską, z drugiej były premier Jerzy Buzek, na prawym zaś skraju sterczeć ma ekswodzuś skompromitowanej doszczętnie AWS, Marian Krzaklewski. Wczoraj w TVN jeden z założycieli PO, odsunięty potem od polityki Andrzej Olechowski, stwierdził, że czuje się tą decyzją Tuska oszukany – bo Platforma Obywatelska w jego (tj. Olechowskiego) rozumieniu powstała jako sprzeciw wobec nieudolności i prowincjonalności AWS, nie zaś po to, by ratować przed politycznym niebytem co bardziej rozsądnych jej działaczy.

Czytaj dalej…

Kategorie:koalicja, polityczne

W kwestii estetyki

14-12-2008 5 uwag

Przyznam, ża nagła cholera mnie bierze, gdy słyszę, że Platforma nie może wchodzić w układy z SLD “ze względów estetycznych”. W domyśle: SLD jest nieestetyczne, a fe, fi donc! Estetyczny był więc Lepper i posłanka Hojarska, estetyczny – Giertych i jego koszmarni weszpolacy – nieestetyczni dystyngowany Janusz Zemke, wytworny Szmajdziński albo poliglota Iwiński. Estetyczny jest Przemysław Edgar (obok) i – naturalnie, naturalnie – podgardle telewizyjne Urbański oraz świętoszkowaty, zakłamany Gowin. Prawdopodobnie estetyczny – choć może trochę “kontrowersyjny” jest także Rydzyk (popatrzcie na pewne smakowitości dalej)…

Oczywiście, nie chodzi tu o estetykę sensu stricto, tylko o przenośnię, o – że tak powiem – estetykę moralną. A no właśnie…

Czytaj dalej…

Są na szczęście sądy

15-04-2007 3 uwag

Jak podają Wirtualnemedia.pl, w Sądzie Apelacyjnym odbyła się w czwartek (12.04) rozprawa w sprawie z powództwa dwóch członków Rady Nadzorczej Polskiej Agencji Prasowej, domagających się uznania za nieważne uchwał WZA spółki z 2006 r., zmieniających skład Rady. Sąd przychylił się do argumentacji powodów i zmienił wyrok Sądu Okręgowego, unieważniając tym samym decyzje WZA z 2006 r., zmieniające skład Rady Nadzorczej. Uzasadniając swój pozew powodowie wskazywali na zapis w jednym z artykułów ustawy o PAP, głoszący iż “w przypadku udostępnienia akcji Spółki osobom trzecim, Walne Zgromadzenie może dokonać zmian w składzie Rady Nadzorczej przed upływem jej kadencji”. Ich zdaniem oznacza on, że przed udostępnieniem akcji PAP osobom trzecim – co dotąd nie nastąpiło – zmian w składzie RN PAP dokonywać nie można.

–Czytaj dalej