Ludzie, kiwają was; bądźcie czujni!
Tytuł jest – naturalnie – parafrazą słynnych ostatnich słów znanego komucha, Juliusza Fuczika (ludzie, kochałem was, bądźcie czujni), wypowiedzianych ponoć na szafocie. Nikogo nie urażając – ani, przepraszam za wyrażenie, postkomuchów, ani – wręcz przeciwnie – wszelkich, jeszcze usilniej przepraszam, prawicowo-endeckich antykomuszych popaprańców i kalek umysłowych – początek tej lokucji jest dość bezsensowny, koniec zaś – absolutnie aktualny. O co zaś chodzi konkretnie (pamiętacie stary ruski kawał z zamawianiem w knajpie szampana i fruktów, na co kelner zapytał a czto konkrietno, by usłyszeć wodka i ogórcy) – więc o co chodzi konkretnie i dlaczego ten, a nie inny obrazek tu umieściłem – dowiecie się na następnej stronie…

Ludziska, mające problem z definicją życia napoczętego i jego tzw. świętością – a jednocześnie żądające zakazu różnych co ciekawszych eksperymentów, nie mówiąc już o in vitro – będą miały nowy orzech do zgryzienia, co nie bez złośliwej satysfakcji odnotowuję. Otóż naukowcy amerykańscy metodami zgoła niekonwencjonalnymi wyhodowali ludzkie nasienie i jajeczka. To wydarzenie może odmienić sposób postrzegania rodzicielstwa i przychodzenia człowieka na świat – pisze Daily Mail, a za nim
“Super Express”: Ekspertyzy, które zostały przeprowadzone w sprawie rzekomego cudu w Sokółce,
Tytuł znanego włoskiego filmu z 1976 roku (nieco zmodyfikowany) przypomniał mi się natychmiast, gdy oglądałem dzisiejszą konferencję Mariusza Kamińskiego. Ten facet ma – nawiasem mówiąc – przedziwne właściwości przemiany: na przykład, jak wygodnie mu być funkcjonariuszem CBA (bo odwołano go z funkcji, ale nie wylano na pysk, więc chce się tam pętać po korytarzach) – to jest; jak niewygodnie (bo funkcjonariuszom nie wolno za dużo gadać, a już zwłaszcza zwoływać z własnej inicjatywy konferencji prasowych) – to nie jest i działa jedynie jako “obywatel”…


Komentarze