Win 7
Niespodzianka: zamiast zachwycić się wyrokiem Trybunału Praw Człowieka w sprawie krzyży (zachwycam się niniejszym zwięźle) i zakpić sobie z wezwania B16 do czegoś w rodzaju świętej wojny, zamiast wyszydzić objęcie prezesury TVP przez jakiegoś młokosa z podejrzanym rodowodem, na milę cuchnącym macierowiczowskimi służbami niespecjalnymi – napiszę dziś o Windows 7. Mam Ultimate, zainstalowałem, niżej pierwsze wrażenia.


Komentarze