Strona główna > różności > Zmarnowana okazja

Zmarnowana okazja

26-10-2009 B M

Pisze dziś PAP w sprawie tzw. cudu eucharystycznego w Sokółce:

(…) Według ustaleń komisji kościelnej, miały tam miejsce “zjawiska eucharystyczne”: w komunikancie, upuszczonym na ziemię i umieszczonym w wodzie, pojawiły się elementy tkanki mięśnia sercowego.

Prokuratura badała sprawę z zawiadomienia złożonego przez Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów, która domagało się wyjaśnienia przez śledczych okoliczności wydarzeń w Sokółce. Zawiadomienie tej organizacji dotyczyło podejrzenia m.in. znieważenia zwłok ludzkich i zabójstwa nieustalonej osoby.

“Wobec stwierdzenia braku dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia” – takie uzasadnienie odmowy wszczęcia śledztwa podano w poniedziałkowym komunikacie prokuratury. Postanowienie nie jest prawomocne, przysługuje od niego zażalenie.

Brak dowodu przestępstwa

Szef Prokuratury Rejonowej w Sokółce Anatol Pawluczuk powiedział, że postępowanie sprawdzające polegało przede wszystkim na zapoznaniu się z dostępnymi prokuraturze informacjami związanymi ze sprawą, m.in. z materiałami zebranymi przez komisję kościelną, powołaną przez metropolitę białostockiego.

“Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie sprawdzające nie dostarczyło dowodów, które by potwierdzały, iż mogło dojść do popełnienia któregokolwiek z przestępstw, o których zawiadomiło Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów” – głosi komunikat.

“Skoro nie ma dowodów wskazujących, że zostało popełnione przestępstwo, to bezcelowym jest drążenie tematu dalej” – dodał prokurator.

(…) Dwa tygodnie temu komisja kościelna orzekła, że nie było ingerencji osób trzecich w sprawie “zjawisk eucharystycznych” w kościele w Sokółce. Takie orzeczenie otworzyło drogę do przekazania sprawy Stolicy Apostolskiej. Akta zostały przekazane Nuncjaturze Apostolskiej w Warszawie, stamtąd trafią do Watykanu.

Mój komentarz: Ubolewam nad tym wydarzeniem. Jednak – okazuje się – cud. Skoro tak, to wszelkie badania,w tym DNA, są oczywistym świętokradztwem i przeprowadzone być nie mogą. A mieliśmy niepowtarzalną okazję uzyskania odpowiedzi na kilka niesamowicie ważnych pytań. Na przykład: czy Pan Bóg w ogóle ma DNA? I – przecież po zbadaniu tego DNA jest to możliwe – skąd pochodzi? Czy jest czarny, czy może żółty? Jaką ma grupę krwi?

Nie wiem jak dla was – dla mnie są to kwestie o pierwszorzędnym znaczeniu.

Śmiejecie się? Ja też. Głównie z owego prokuratora.

“Gdy wieje wiatr historii
Ludziom, jak pięknym ptakom
Rosną skrzydła.
Natomiast
Trzęsą się portki pętakom”

(Konstanty Ildefons Gałczyński)


Kategorie:różności
  1. 26-10-2009 o 20:32 | #1

    OK, ale przecież decyzję można zaskarżyć. I ja bym twardo walczył o wszczęcie postępowania.

    • B M
      27-10-2009 o 19:14 | #2

      Nie o to mi chodzi. Racjonaliści – jak ich znam – nie odpuszczą. W mojej notce istotą sprawy jest ta możliwość zbadania Panabogowego DNA (na którą zresztą pierwszy uwagę zwrócił mój przyjaciel AJW) i wyciągnięcia z tych badań różnych kłopotliwych dla wielu ludzi wniosków… To jest “cymesik” tej sprawy, panie i panowie!
      A w domyśle – moje ironiczne splunięcie w kierunku owego postanowienia o umorzeniu. Gratulacje, Panie Prokuratorze. Niczego innego się zresztą nie spodziewałem. Ale do Strasburga nie tak daleko…

  2. vannelle
    26-10-2009 o 20:44 | #3

    Jeszcze jeden dowód kompletnego zidiocenia.

  3. JotKa
    27-10-2009 o 8:38 | #4

    Sokółka i okolice to chyba “pustynia sanktuaryjna” – a przeciez nic tak nie ozywia gospodarki kościelnej, jak tłumy pielgrzymów.
    Ten północno-wschodni zakatek Polski poprostu nie mógł dalej egzystowac bez “cudu”.

  4. 28-10-2009 o 1:45 | #5

    Śmieszne.

  5. Upupa Epops
    28-10-2009 o 11:47 | #6

    Niestety, trop myślenia tzw. wierzących często jest taki – nie powinniśmy deptać sacrum badaniami – no i oto efekt – deklaracje bez pokrycia i wywracanie oczkami, usteczka w nabożne ciup.
    Moja religia mówi mi, że to duch Witkacego podrzucił kawałek swojego zewłoka. Klęknijmy i zaspiewajmy piosenkę!

  6. xman66
    28-10-2009 o 21:03 | #7

    A jakie teraz będzie pole do popisu przed prokuratorem: Upadł mi bochenek chleba, a ja patrzę a za tydzień zwłoki leżą. I prokuratura umorzy śledztwo, bo to będzie CUD wielkoskalowy !!!!!!

  7. straus07
    3-11-2009 o 11:55 | #8

    No bez przesady. Rozumiem oburzenie ale nazywać takie cuda wiarą i tych ludzi wierzącymi to trochę obraża chrześcijaństwo, które polega na realizacji nauki Chrystusa.

    • 4-11-2009 o 0:36 | #9

      Lepiej bym tego nie ujął.

Komentarze zablokowane.