Bronię matematyki w szkole
Pan prof. Janusz Majcherek – cokolwiek to znaczy, filozof, zdaje się (przepraszam za obraźliwy epitet) – opublikował przed kilku dniami (9 lipca) w “Gazecie Wyborczej” tekst zaiste kuriozalny. Powiem z miejsca: tekst, który sprawił mi osobistą przykrość, bowiem Pana Profesora szanuję i bynajmniej nie uważam – w najmniejszym stopniu! – za utytułowanego idiotę. Otóż Pan Profesor sugeruje po pierwsze, że ludzie o wykształceniu ścisłym są “bardziej podatni na polityczną agitację i ideologiczne sugestie, wykazując się ignorancją w rozpoznawaniu ich bałamutności”. W konsekwencji, Pan Profesor uważa, ze nauczanie przedmiotów matematyczno-fizycznych w szkole średniej jest przesadne; sugeruje przy tym, że warto preferować filozofię… Czytaj dalej…


Komentarze