Strona główna > różności > Próba odfarfolenia i respisienia TVP

Próba odfarfolenia i respisienia TVP

3-07-2009 B M

StudioZupełnie niesłychana i całkowicie niespodziewana wiadomość; nie wierzyłem własnym oczom. Weszpolak Farfał zawieszony w czynnościach!  Jak podaje PAP: Pięciu członków rady nadzorczej, którzy nie uznali decyzji ministra o zakończenia kadencji rady obraduje w siedzibie TVP. Przegłosowano do tej pory zawieszenie p.o. prezesa spółki Piotra Farfała i przywrócenie w obowiązkach zawieszonych od ponad pół roku członków zarządu: Sławomira Siwka i Marcina Bochenka. Nie padł wniosek o odwieszenie prezesa Andrzeja Urbańskiego.

Tymczasem w świetle dokumentów, które mam, ani rada nadzorcza, ani zarząd TVP nie mogły uzyskać skwitowania – powiedział minister skarbu Aleksander Grad. Minister nie wykluczył też żadnego rozwiązania wobec TVP, łącznie z wprowadzeniem kuratora.

Decyzji tych nie uznaje pozostała część rady nadzorczej, jak i MSP. “Według mojej wiedzy zakończenie WZA oznacza jednocześnie zakończenie obecnej kadencji RN” – powiedział rzecznik MSP Maciej Wewiór.

Minister skarbu, który rozmawiał z dziennikarzami ok. godz. 10, czyli kilkadziesiąt minut przed zamknięciem Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy TVP, podkreślił, że kurator może być wprowadzony dopiero w sytuacji, gdy w spółce trwale nie funkcjonuje organ zarządzający.

“Prawo jest nieubłagalne. Komisarz może być wprowadzany wtedy, kiedy w sposób trwały nie funkcjonuje organ zarządzający w telewizji. Jeżeli jest zarząd i rada nadzorcza, to nie ma podstaw do wprowadzania kuratora. Bo nie mam mowy o żadnym komisarzu, bo na to prawo nie pozwala” – podkreślił minister.

MSP jak dotąd nie złożyło w sądzie wniosku o wprowadzenie kuratora w TVP.

Minister wyjaśnił też powody, dla których nie udzieli absolutorium żadnemu z członków władz TVP.

“Minister Skarbu Państwa w tym ustroju mediów publicznych ma niewielką rolę do odegrania. Może typować jedną osobę do rady nadzorczej, może udzielić, bądź nie skwitowania. Ja mogę dzisiaj powiedzieć jedno, że w świetle tych dokumentów, które mam, nie uzyska skwitowania ani rada nadzorcza, ani zarząd telewizji, w tym prezes Farfał” – powiedział Grad.

Grad powiedział, że MSP jest w trakcie analizy dokumentów, które zostały przedłożone na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy (analizy finansowe za 2008 r. oraz protokoły kontroli, kontroli skarbowej,i innych). “Niezwłocznie jak tylko zakończymy analizę, a ona właściwie zmierza ku końcowi, jesteśmy gotowi zakończyć, przeprowadzić walne zgromadzenie akcjonariuszy” – mówił Grad.

Rzecznik MSP Maciej Wewiór dodał, że “po zapoznaniu się z informacjami o wynikach kontroli tak naprawdę wszystko stało się jasne”. “To pozwoliło spojrzeć na dokumenty spółki w inny sposób. W związku z tym nikt z zarządu łącznie z panem Piotrem Farfałem, ani nikt z rady nadzorczej nie otrzymał absolutorium” – powiedział Wewiór.

Sławomir Siwek – p.o. prezesem TVP, Marcin Bochenek – członkiem zarządu, a dotychczasowy p.o. prezes telewizji Piotr Farfał zawieszony – to piątkowe decyzje pięciu członków Rady Nadzorczej TVP, którzy nie uznali zakończenia swojej kadencji przez ministra skarbu.

Ponadto pięciu członków rady odwołało z funkcji przewodniczącego Łukasza Moczydłowskiego (on sam uznał decyzje ministra i – jak powiedział – dla niego rada nadzorcza już nie istnieje, a on sam jest osobą prywatną). Nowym przewodniczącym wybrano Rafała Potrzeszcza. Nowym wiceprzewodniczącym rady (w miejsce odwołanego Ireneusza Fryszkowskiego) miałby zostać Bogusław Szwedo.

Zdaniem pięciu członków RN TVP ich uchwały są skuteczne i mają moc prawną, z czym zgadza się też Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Innego zdania jest Ministerstwo Skarbu, Piotr Farfał i czterech członków rady nadzorczej.

Zgodnie z prawem, Rada Nadzorcza TVP nie istnieje, dlatego każdy, kto bierze w piątek udział w jej posiedzeniu i próbuje podejmować uchwały, spotka się z prokuratorem – powiedział p.o. prezes TVP Piotr Farfał.

Minister skarbu zamknął w piątek o godz. 10.30 Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy TVP, kończąc tym samym kadencję Rady Nadzorczej spółki. Pięciu członków rady nie uznało jednak decyzji ministra, bo – jak podkreślają – walne nie mogło zostać nagle zamknięte, skoro 30 czerwca ogłoszono w nim 30-dniową przerwę. W efekcie pięciu członków rady przegłosowało zawieszenie Farfała i przywrócenie w obowiązkach dwóch zawieszonych członków zarządu: Sławomira Siwka i Marcina Bochenka.

“Jeśli potwierdzą się informacje o przyjęciu tych uchwał, to znaczy, że wszyscy państwo, którzy brali udział w tym posiedzeniu lub będą zgłaszali wniosek do KRS o zarejestrowanie zmian w zarządzie spółki, spotkają się z prokuratorem” – powiedział Farfał.

“To nie jest moja opinia, ale to Kodeks postępowania karnego zobowiązuje mnie do powiadomienia organów ścigania w tej sprawie. Minister zamknął WZA, w związku z tym rada przestała istnieć. To jest oczywista oczywistość, cytując pewnego polityka” – dodał.

“Żeby podejmować uchwały trzeba mieć moc sprawczą, a ta rada takiej nie ma, bo nie istnieje. Odsyłam do kodeksu spółek handlowych. Z prawem się nie dyskutuje” – powiedział.

Farfał, pytany o interwencję ochrony na posiedzeniu rady nadzorczej, powiedział: “Można by wynosić tych państwa z fotelami, ale wtedy zrobiłby się z tego spektakl, a ja muszę dbać o wizerunek spółki. Dlatego ostatecznie nie doszło do wyprowadzenia przez ochronę” – powiedział.
pap, keb

Mój komentarz: Mamy oto ewidentną próbę “odzyskania” TVP dla Kaczorów i zrobienia szefem TVP Siwka. Zakulisowa rozgrywka jest jednak strasznym błędem, bo w tej sytuacji wprowadzenie kuratora jest pewne; potem oczywiście będzie szereg procesów. Zanim się one skończą (a może nawet zanim się zaczną) będzie “po ptokach”, czyli problem Publicznej rozwiąże się sam: firma padnie. Jeżeli o to właśnie chodziło (a ciągle nie mogę w to uwierzyć), to załatwiono sprawę precyzyjnie. Jeśli jednak nie – to dopiero będzie pierdolnik! Weź dziadek fotel, siadaj i patrz, bo żeś takiej katastrofy w życiu nie widział - jak powiedział wnuk dróżnika, zobaczywszy dwa naprzeciw sobie pędzące po jednym torze ekspresy. Właśnie.

Kategorie:różności
  1. 3-07-2009 o 15:46 | #1

    Stawiam na pierdolnik, więc odpowiednią porcję płynów i zakąsek już sobie magazynuję. Jak się zacznie, żal będzie przerywać oglądanie spektaklu.

  2. Lehoo
    4-07-2009 o 0:16 | #2

    “Weź dziadek fotel, siadaj i patrz, bo żeś takiej katastrofy w życiu nie widział ”

    Tylko bilety na ten spektakl drogie okrutnie…

  3. 4-07-2009 o 17:32 | #3

    …i płacimy wszyscy, nawet jak nie chcemy oglądać.

    Ja mam pomysł na innowację językową, od dziś zamiast obiegowego słówka „farfocle” można spokojnie używać „farfoły”.

    • 8-07-2009 o 1:39 | #4

      Jurgi, ale farfocle są cudne :-)

  4. 8-07-2009 o 1:15 | #5

    po co nam telewizja? internet wchłania wszystko. wkrótce telewizja cyfrowa. to jakiś żenujący dylemat z zadupia kto tym gównem będzie zarządzał

    • B M
      8-07-2009 o 18:49 | #6

      A telewizja cyfrowa – to co? Inne medium, całkiem nowe? Wszak – ustawowo – ma w tym mieć istotny udział Publiczna właśnie! Oczywiście, kto będzie zarządzał gównem – nie jest specjalnie ważne. Ale czy to musi być gówno? Czym i jakie media publiczne powinny być – to jest właśnie temat do pomyślenia.

Komentarze zablokowane.