Strona główna > koalicja, opozycja, polityczne > Moje pretensje do Tuska

Moje pretensje do Tuska

25-06-2009 B M

Zacznę od uroczystego oświadczenia: słowa krytyki, jakie tu padną pod adresem pana premiera osobiście i jego formacji nie oznaczają, że zmieniam front i przyznaję jakąkolwiek rację Braciom i w ogóle PiS-owi; nie mówiąc o LPR z jego weszpolactwem, Samoobronie i innej egzotyce ludowo-narodowej&katolickiej. Jak się tym towarzychem brzydziłem, tak brzydzę się nadal. Dla mnie to wszystko… pozwolą Państwo, że nie skończę: mogłoby być karalne. Ale wczoraj i dzisiaj już pan Donald, którego zresztą nigdy nie darzyłem sympatią, przesadził.

Przypomnę więc, dlaczego mi się ten dżentelmen nie podoba – i to coraz bardziej; między innymi – za:

  1. Za jawnie PR-owski, ociekający polityczną hipokryzją ślub kościelny po wieloletnim partnerskim pożyciu;
  2. Za wykolegowanie współzałożycieli Platformy; specjalnie zaś za styl, w jakim to zostało zrobione;
  3. Za panią Annę-jak-tam-temu-babsku, co to wykończyła Cimoszewicza – i za używanie Miodowicza w celach niegodnych;
  4. Za granie w piłkę w czasie zajęć służbowych;
  5. Za pozostawienie na stanowisku Kamińskiego w CBA;
  6. Za uniki w sprawie IPN;
  7. Za złamanie umowy w kwestiach medialnych i tym samym zniszczenie mediów publicznych, a co najmniej oddanie ich na długie jeszcze miesiące w ręce neofaszystów;
  8. Za obrażanie opozycji (jakakolwiek by ona była) tym gadaniem o “rabunku mienia w trakcie katastrofy”.

Wystarczy. Ten pan i jego kumple nigdy w życiu nie otrzymają mojego głosu; choćbym miał zagłosować na diabła z rogami. I wspomnicie moje słowa: niebawem na prawicy będzie królował Piskorski z Olechowskim (którzy mi się wydaują coraz bardziej możliwi do zaakceptowania); na lewicy pozostanie zaś chyba SLD, bo tylko ta partia ma strukturę i środki. Choć lokując ją na lewicy mam trochę wahań, czy nie nadużywam tego pięknego słowa…

  1. vannelle
    25-06-2009 o 22:53 | #1

    Przecie cała ta nasza “prawica” to przefarbowany AWS,
    więc czemu tu się dziwić.
    Jeszcze trochę tego cyrku a spełni się polska prawidłowość – ciemny lud znów zagłosuje “przeciw”.

  2. 26-06-2009 o 7:21 | #2

    To może uzupełnię scenariusz – Tusk zostanie prezydentem, premierem zostanie Piskorski i będzie powtórka z czasów męskiej przyjaźni między Kwaśniewskim a Millerem.

    Btw. wywiad z Piskorskim (http://www.rp.pl/artykul/325103.html) – zapowiada się ciekawie. Jeśli SD jest rzeczywiście tak bogata jak opowiadają, to może uda się jej zagrozić PO

  3. JotKa
    26-06-2009 o 12:47 | #3

    Ba! Gdybyż kandydował Olechowski, byłoby na kogo glosowac z poczuciem słusznego wyboru.

  4. 26-06-2009 o 20:27 | #4

    Rząd Tuska to tragedia… a minister finansów to mistrz świata w niewiedzy

  5. calango
    26-06-2009 o 23:58 | #5

    a ja uważam że Olechowski nie powinien wystawiać głowy do pierwszego szeregu, jeśli jest tak dobry w sprawach organizacyjno-wewnętrznych i dobrze się prezentuje bez zabierania głosu to niech tak zostanie, a jeśli w drugą stronę nie jest tak dobry jak mówią ‘niektórzy’ to tym bardziej,

    o Piskorskim nie mam dobrego zdania ale poczekam co pokaże

    Tusk rzeczywiście głupio zagrywa ale zważywszy jakie dno reprezentował jego poprzednik poziom premierowania podniósł się znacznie, nie ma co oczekiwać cudów

    a Rostowski jak dla mnie jako Min. F. ‘rządzi’ tylko niepotrzebnie wdaje się w pyskówki z opozycją i wypowiada partyjnie przecież ma pod ręką Palikota

  6. 27-06-2009 o 10:40 | #6

    @calango

    poziom premierowania spadł o 10 pięter

    • B M
      27-06-2009 o 17:07 | #7

      Oczywiście w stosunku do przedpoprzednika. Bo w stosunku do Małego Brata, to i tak Himalaje.

      • 28-06-2009 o 11:38 | #8

        Jarek był jaki był, ale miał gadane i przynajmniej coś robił. Tusk za to jest tak niewyrazisty jak dziecięcy kleik

  7. Calango
    27-06-2009 o 20:48 | #9

    Wczorajsze Wiadomości, informacja o prezydenckiej pomocy dla powodzian brzmiała jakby była mówiona pogrubioną czcionką :]

    ‘Kancelaria Prezydenta przeznaczy 100tys. zł na odbudowę szkół’

    pomoc pomocą ale przy tych wszystkich stratach informowanie o takiej drobnej kwocie to zwykłe przegięcie i propaganda

    chyba że to pierwsza rata i teraz co wieczór słuchać będziemy o tym

    • 28-06-2009 o 11:39 | #10

      Napisz zażalenie do Wiadomości

  8. 28-06-2009 o 10:09 | #11

    “Oczywiście w stosunku do przedpoprzednika.”
    Belki? Wolne żarty …
    Muszę stwierdzić (z pewnym zażenowaniem), że najlepszym premierem w ostatniej dekadzie był Leszek Miller. Szkoda, że pozwolił towarzyszom na robienie ciemnych interesów.

    • Calango
      28-06-2009 o 17:04 | #12

      Marcinkiewicz?

      • B M
        28-06-2009 o 21:13 | #13

        Nie rozśmieszaj ludzi. PiS – w dowolnej konfiguracji – to rozpacz, dno, smród, nędza, chamstwo, lustracyjna łobuzeria i co tam jeszcze.

      • Calango
        29-06-2009 o 8:03 | #14

        :] z tym się akurat zgadzam w 100%

Komentarze zablokowane.