Kolejna gawęda
Kolejny odcinek “Nowych Śladów Pitagorasa”. Jakoś to idzie. Mam wprawdzie pewne kłopoty z oświetleniem, ale pomalutku, metodą prób i błędów, pewno się to zwalczy; uśmielibyście się widząc jak manipuluję w domu zasłonami, papierami nakładanymi na lampę i tak dalej. W każdym razie wejście w pewien rytm produkcyjny uważam za sukces.


Komentarze