Archiwum

Archiwum dla lipiec, 2008

Skarb

27-07-2008 B M 10 komentarzy

W naszym życiu publicznym mnóstwo jest zwykłej mierzwy ludzkiej, która nigdy się w nim nie powinna znaleźć – najróżniejszych “genetycznych patriotów”, “oczywiście oczywistych” kurdupli mentalnych, nawiedzonych inkwizytorów z rozpłomienionym okiem, oszalałych nienawiścią kapłanów i tak dalej. Banalne to zresztą stwierdzenie i pewno nie inaczej jest w innych krajach (choć, mam nadzieję, nie we wszystkich – jakoś nie bardzo sobie to wyobrażam w Anglii na przykład, czy w Szwecji, ale może ulegam stereotypowi), toteż miarą doskonałości sfery publicznej trzeba chyba raczej uczynić liczbę ludzi wybitnych niż idiotów i popaprańców; w dodatku jest to bliskie mi myślenie pozytywne. A z tym już – uwzględniwszy jeszcze jakość tych osób – nie jest tak najgorzej. Dziś wysłuchałem jednego z takich ludzi wybitnych, których obecność i działalność jest ozdobą Kartofellandu: Jurka Owsiaka. Zapewne zresztą zaraz się na niego znowu różne toruńskie muchomory rzucą…

Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne

Media publiczne, prezydent, partie

26-07-2008 B M 11 komentarzy

W związku z uwaleniem w Semie opracowanej przez PO modyfikacji ustawy medialnej na SLD i osobiście na Grzegorza Napieralskiego naskoczono z zupełnie wyjątkową siłą. Już i tak – oczywiście w związku z tym, że Napieralski nie okazał należytej spolegliwości wobec Kościoła i jest niebezpiecznie wyrazisty – leją go, ile wlezie; jeszcze niedawno źle notowany Olejniczak stał się po przegranych wyborach z dnia na dzień mile widzianym uczestnikiem dyskursu publicznego. No, ale teraz atak stał się zupełnie już niewybredny; ot, przykład pierwszy z brzegu: pan Chlebowski (to ten platformerski dostojnik-prowincjusz z głupawą blond grzywką od konsekwentnego powtarzania “ja rozumie”) wytwornie zarzuca Napieralskiemu schlanie się wespół z prezydentem i “dogadanie się” z nim w sprawie mediów… Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne Tagi:, ,

Nie mam słów

23-07-2008 B M 16 komentarzy

Siedzę przy klawiaturze, a za moimi plecami od kilku godzin TVN24 transmituje posiedzenie komisji regulaminowej Sejmu, poświęcone immunitetowi Ziobry. Dzieje się coś niebywałego; takego popisu zwykłego chamstwa, bezczelności, warcholstwa, hucpy, prostactwa i co tam jeszcze da się o tym powiedzieć – nie widziałem i nie słyszałem chyba nigdy. PIS osiągnął dno, umoczył po prostu parlament w odchodach; “Samoobrona” to przy nich salony. Platforma z kolei nie potrafiła tego opanować – a należało wezwać Straż Marszałkowską i wykopać śmieci na zbity pysk. Jeśli tak ma wyglądać demokracja, to uprzejmie dziękuję. Coraz bardziej rozumiem Piłsudskiego, niestety. Przerażające. Patrz także “Wyborcza”.

Kategorie:polityczne Tagi:,

Kaczor wraca do starych bredni

19-07-2008 B M 14 komentarzy

Jarosław Kaczyński znów publicznie puszcza bąki. Wiem, że to niezbyt ładne sformułowanie, ale brak mi już innych słów na bredzenie tego ewidentnie chorego faceta. Ostatnio wrócił do idei o konieczności tworzenia “właściwych”, narodowo-katolickich uniwersytetów, bo istniejące – zapewne – wydają mu się gawrą obrzydliwego racjonalizmu i nieuświęconej przez rydzykoidów obcości moralnej. Nie pojmuję: skąd się w dzisiejszym społeczeństwie wziął tak klasyczny zwolennik totalitaryzmów? Za tydzień pewno warszawskie metro uzna niesłuszne ideowo, bo ruskie pociągi tam jeżdżą; za dwa zażąda zaprzestania sprzedaży w warzywniakach buraków, bo zbyt czerwone i sprzedaż ich celowo obraża PiS przez skojarzenie słowa “burak” z mentalnością członków tej partii… Czytaj dalej…

Ręce i piersi opadają…

18-07-2008 B M 11 komentarzy

Zacznę od zachęty: kto jeszcze nie czytał w “Dzienniku” o kulisach tajnego spotkania prezydenta z ministrem spraw zagranicznych – niech się nie leni. Ten tekst jest jednym z najbardziej sensacyjnych, jakie pojawiły się w ostatnich tygodniach; i to wcale nie z uwagi na ujawnienie konfliktu między Dużym Pałacem a MSZ-em, bo o tym wszyscy wiedzą od dawna. Sensacja polega na czymś zgoła innym.

Czytaj dalej…

Dobra wiadomość

17-07-2008 B M 9 komentarzy

Pisuary postanowiły bojkotować TVN i TVN 24 – i jeśli w tym zbożnym postanowieniu wytrzymają, to jest to podwójnie świetna wiadomość. Po pierwsze dlatego, że nie będę tam – choćby jakiś czas – oglądał paru wrednych pysków i słuchał endeckiego bredzenia kilkunastu stale dotychczas na szkle obecnych matołów. Po drugie – i to może nawet ważniejsze – dlatego, że ten miły fakt zmusi szanownych młodszych kolegów z obu tych kanałów do ruszenia głowami. Czytaj dalej…

No to lu! Zapraszam!

16-07-2008 B M 6 komentarzy

Z pewną taką nieśmiałością (pamiętacie jeszcze tę reklamę?) komunikuję niniejszym, że – zobacz miniaturę obok – uruchomiliśmy pospołu z pewną liczbą Pań i Panów serwis publicystyczny “Studio Opinii Nieformatowanych“. Jesteśmy grupą ludzi raczej dojrzałych; dwaj z nas pracowali jeszcze w legendarnym “Po prostu”, dwaj publikowali w niemniej legendarnym “Życiu i Nowoczesności”, wszyscy mają tzw. nazwiska i dorobek – choćby z napisanych przez nas książek dałaby się uskładać niezła biblioteczka. “Studio” nie ma charakteru rozrywkowego, ani informacyjnego: to wyłącznie czysta publicystyka, w niektórych wypadkach zapewne – uprzedzam – trudna; założyliśmy jednakże, iż nie wszyscy jescze zatracili umiejętność i chęć czytania. Nie ma to być publicystyka dla każdego; wyraźnie adresujemy ją do wyższych warstw inteligencji. Byle licencjat nas po prostu nie interesuje. Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne

Kilka gorzkich uwag warsztatowych po śmierci Profesora

14-07-2008 B M 13 komentarzy

Powiem wam, że trzęsie mnie nagła cholera. Zdarzyło się kilka takich incydentów dziennikarskich po śmierci prof. Geremka, które burzą krew w żyłach i budzą we mnie – człowieku z natury łagodnym – chęć mordu. Wspomnę o dwóch. Raz, Inga Rosińska, korespondentka TVN24 z Brukseli (słynna “małpa w czerwonym”), mówiąc o Profesorze pozwoliła sobie na zwrot “różniłam się z nim niekiedy w poglądach” (cytuję z pamięci, więc może być jakaś niedokładność); i otóż szanowna paniusia może się różnić ze swoją ciocią w poglądach na chów cieląt, nie z Nim w jakiejkolwiek sprawie. Bo różnica społeczna między wami jest taka, jak między mną, a królową Wielkiej Brytanii; a być może jeszcze większa. Drugim wczorajszym “asiorem” okazał się Andrzej Morozowski, który za wszelką cenę – aby tylko pojątrzyć – chciał uzyskać krytyczne uwagi o zmarłym od eurodeputowanego PiS, M. Libickiego; i wyłącznie dostał w tej dyskusji po pysku, co mu się tak słusznie należało, jak to, że tego pisiora nie trawię. Podsumowując:

Czytaj dalej…

Bronisław Geremek (1932-2008)

13-07-2008 B M 9 komentarzy

Myślę, że był jednym z największych Polaków XX wieku.

Kategorie:polityczne

Obama w Sieci, czyli e-marketing polityczny: wybrane zagadnienia

12-07-2008 B M 1 comment

Mówi się, że John Kennedy wygrał wybory wyłącznie dzięki telewizji: w czasie swoich występów rozniósł kontrkandydata – republikanina Nixona – urodą, wdziękiem, luzem i inteligencją. Niektórzy uważają, że to od tej kampanii telewizja stała się faktycznym narzędziem walki politycznej; słowem, że w roku 1961 zaczęła się epoka polityki elektronicznej. Dziś, po zwycięskiej kampanii Obamy w walce o nominację demokratyczną w tegorocznych wyborach prezydenckich, zaczyna się mówić, że wkroczyliśmy w epokę cyberpolityki. Komentatorzy amerykańscy (swoją drogą: pozazdrościć obrazowości sformułowań!) stwierdzili, że Obama prowadził – i będzie to robił dalej – kampanię cyfrową, pani Clinton zaś prowadziła analogową. Czytaj dalej…

Wyrok na Kiszczaka

10-07-2008 B M 3 komentarzy

Sąd umorzył dziś postępowanie w stosunku do gen. Cz. Kiszczaka, oskarżonego o przyczynienie się do śmierci górników z kopalni “Wujek”. Muszę przyznać, że rozumowanie sędziego zachwyciło mnie swoją logiką i prawniczą precyzją. Nie można mu nic zarzucić; oczywiście część “solidarnościowych komentatorów”, zmobilizowanych – podejrzewam – specjalnie przez media, by trochę pojątrzyć – uznała ten wyrok za skandal. Ale nie warto o tym w ogóle mówić w gruncie rzeczy, bo owi “komentatorzy” nie rozróżniają zemsty od sprawiedliwości; prawo zaś – z czego sobie ludzie na ogół już w ogóle nie zdają sprawy – jest jeszcze czymś innym: zimną logiką przepisów. Jest rzeczą absolutnie wspaniałą, że ten dość młody sędzia zachował zimną krew, popisał się należytą wiedzą prawniczą i nie uległ żądającego linczu motłochowi. Na marginesie zaś – bo o szczegółach nie ma już co gadać, wszystko jest w sentencji wyroku i wystarczy się w nią spokojnie wczytać – jedna ciekawostka. Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne Tagi:

Zagadka z teorii gier: mniejsze zło

8-07-2008 B M 11 komentarzy

Wyobraźmy sobie taką sytuację: mamy do wyboru dwie decyzje, A i B. Decyzja A (jakakolwiek by była konkretnie, mniejsza o szczegóły – nie o nie chodzi) powoduje stratę 100 000 złotych z prawdopodobieństwem 10%, zaś brak zmiany sytuacji – z prawdopodobieństwem 90%. Decyzja B powoduje stratę 100 zł z prawdopodobieństwem 90% i nic nie zmienia z prawdopodobieństwem 10%. Którą wybrać?

Myślę, że bez znajomości teorii gier każdy zdrowo myślący człowiek odpowie: B. To jest typowe mniejsze zło. Prawie na pewno poniosę stratę; ale małą. Wybierając A ryzykuję ruiną. Rachunek to potwierdza, rozstrzygnięcie problemu polegać bowiem powinno na ocenie tzw. nadziei matematycznej wygranej (a raczej w tym wypadku – przegranej); w pierwszej sytuacji nadzieja ta wynosi 10%x(-100 000) + 90%x0 = -10 000 zł, w drugiej – 90%x(-100) + 10%x0 = 90 zł. Gołym okiem widać, że drugi wybór jest lepszy i to wielokrotnie. Pozostanie lepszy gdy spodziewana przy drugim wyborze strata będzie mniejsza od ok. 10 000 zł, albo gdy prawdopodobieństwo straty przy pierwszej decyzji będzie rzędu 0,1%. Czytaj dalej…

A może by tak czasami pójść śladami Amerykanów?

7-07-2008 B M 7 komentarzy

Amerykanie – jako społeczność – wywołują mieszane uczucia. Z jednej strony na przykład zdumienie i lekką zgrozę w wielu ludziach budzi ich niesamowite religianctwo – świetnie skądinąd godzone z dużą tolerancją “międzywyznaniową” i niezłym rozdzieleniem życia religijnego od spraw państwowych. Z drugiej strony imponujące jest ich poszanowanie praw jednostki, z którym w parze – na pierwszy rzut oka – powinien iść daleko posunięty indywidualizm; a tymczasem rzadko która społeczność na świecie potrafi się tak szybko i efektywnie skoncentrować na wspólnie wykonywanym działaniu. No, ale zakończmy te rozważania ogólne; one były tylko wprowadzeniem do – zapewne banalnej – uwagi, że niektóre cechy kowbojów powinny zostać na zawsze ich własnością, inne zaś warto skopiować.

Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne Tagi:, ,