Archiwum

Archiwum dla czerwiec, 2008

Futbolowe paradoksy

30-06-2008 B M 6 komentarzy

No więc – szaleństwo piłkarskie za nami. Ze wstydem się przyznam, że oglądałem; na usprawiedliwienie mam to tylko, że towarzyszyłem Kobiecie, która się “tym” pasjonowała. Oczywiście, nie ustrzegłem się odruchów kibica, to jest jedne drużyny były mi bardziej sympatyczne niż inne. Aż przyszedł finał… i tu serce mi się pokłóciło kompletnie z rozumem. Czytaj dalej…

Dorżnąć watahę

27-06-2008 B M 5 komentarzy

Dzisiejsza debata sejmowa nad sprawozdaniem Krajowej Rady Radia i Telewizji obudziła we mnie najniższe instynkty; mówiąc krótko: po raz kolejny naszła mnie chęć utoczenia komuś krwi. Niewiarygodna bezczelność i hipokryzja tego faceta z mordą tępego kryminalisty (nie powiem o kogo chodzi, bo co się będę narażał) zapierała dech w piersiach. W istniejącej sytuacji dyskusja była właściwie bezcelowa: wiadomo było, że PiS będzie swoich pachołków bronił, pozostali będą atakować; wiadomo też było, że Sejm i Senat sprawozdanie KRRiT odrzucą, podobnie jak wiadomo doskonale, że Kaczyprezio owo sprawozdanie przyjmie. Wszystko doskonale wyjaśnił w błyskotliwej mowie poseł Lewicy, J. Wenderlich i właściwie na tym można by rzecz zakończyć. Czytaj dalej…

O zaraźliwości zła

25-06-2008 B M 11 komentarzy

Maleszka z prawejDwa wieczory poświęciłem na oglądanie w TVN filmu dokumentalnego – a właściwiej by powiedzieć: modelowego reportażu filmowego – “Trzech kumpli”, poświęconego tajemniczej śmierci Stanisława Pyjasa. Zanim o samej istocie problemu – dwie uwagi. Po pierwsze, robota dziennikarska jest znakomita; założę się, że ten reportaż zgarnie masę najważniejszych nagród. Po drugie – ta emisja to kolejny cios w samo serce TVP: przecież to najczystsza “misja”, więc – do cholery! – czemu to robi stacja komercyjna? Za co płacimy abonament, za “Misję specjalną”? Czytaj dalej…

Kilka wspomnień, niespodziewanie na czasie

23-06-2008 B M 6 komentarzy

LaserPo raz pierwszy bodajże w życiu autentycznie zachwyciła mnie – dziś powinienem pewno powiedzieć: podłamała – gazeta pod koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Było to “Po prostu“, legendarny tygodnik studentów i młodej inteligencji, ja zaś – podówczas student matematyki – jechałem akurat do Warszawy kolejką EKD i czytałem ostatnią kolumnę. Ludzie patrzyli na mnie jak na idiotę: kulgałem się ze śmiechu i łzy mi ciekły jak grochy. Czytałem ostatnią kolumnę, gdzie opublikowano autentyczne wyjątki z protokołów milicyjnych, które zresztą do dziś krążą po Necie; przytoczę tu jeden tylko: “zauważyłem krowę, z jednej strony była łaciata, jaka była z drugiej nie wiem, bo nie widziałem”… Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne Tagi:, ,

Powtórzmy za Cohn-Benditem…

19-06-2008 B M 28 komentarzy

Jeden z moich przyjaciół – którego zdanie i inteligencję cenię bardzo wysoko – napisał do mnie i paru jeszcze kumpli list w związku z rozgrywaną obecnie “aferą Bolka”. Zawarł w tym liście pomysł, byśmy się określili analogicznie, jak to zrobił w 1968 słynny Daniel Cohn-Bendit, i – bez względu na nasz dawny czy obecny stosunek do Wałęsy – powiedzieli “wszyscy jesteśmy Bolkami“. Popieram tę ideę; z wielu względów. Po pierwsze dlatego, że Wałęsa – bez względu na jego “winę” czy jej brak – jest obecnie jawnie prześladowany i ewidentnie słabszy od swoich oponentów. Przyzwoity człowiek staje zaś z reguły po stronie prześladowanych i słabszych; nawet gdyby mieli coś w przeszłości na sumieniu.

Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne Tagi:, ,

Do przemyślenia

18-06-2008 B M 8 komentarzy

Co spowodowało niesamowite zgoła zainteresowanie niewinnym – z pozoru – postem, dotyczącym odkrycia dwóch złożonych związków organicznych w meteorycie sprzed blisko 40 lat? Co wywołało takie emocje na najróżniejszych forach dyskusyjnych? Przyznam, że mnie te pytania trochę dręczą. Nie tytuł przecież (przypominam: “Największe odkrycie wszech czasów?”), w którym tkwił jawnie poddający sprawę w wątpliwość znak zapytania. Podobnie – moim zdaniem – sensacyjny materiał z bardzo intrygującą “zemstą Montezumy” w tytule – można powiedzieć: psa z kulawą nogą nie zaciekawił. Nie to przecież także rozpaliło odbiorców do białości, że ktoś wpis dostrzegł i zgłosił w “Wykopie”; z wieloma tekstami tak się dzieje i podobnych efektów zaobserwować się nie da. Więc zapewne – tematyka. Fakt, że odkrycie dotyczy sfery bliskiej przekonaniom i wierzeniom. No i o tym warto chyba trochę pogadać.

Czytaj dalej…

Kategorie:naukowe Tagi:, , ,

Odkryto istotę “zemsty Montezumy”?

15-06-2008 B M 3 komentarzy

Jak nam nieźle poszło z upowszechnieniem odkrycia “budulca życia” w metorycie Murchison, to idźmy za ciosem: kto się założy, że i ta informacja będzie tu podana jako pierwsza w polskich mediach? Ale najpierw dwa słowa wprowadzenia: sławny władca Meksyku Montezuma II- jak głosi legenda – straszliwie zemścił się na konkwistadorach; Hiszpanie umierali seryjnie w męczarniach, dręczeni potworną biegunką z wymiotami. Choroba ta znana jest turystom do dziś, nie tylko tym odwiedzającym Meksyk. Nosi popularną nazwę “biegunki turystów” i jest drugą co do rozpowszechnienia w świecie chorobą zakaźną po malarii (zapada na nią co roku 500 mln ludzi!). Znane są też z grubsza jej przyczyny: oczywiście, nie mają one żadnego związku z jakąś “klątwą” Azteków, ale z bakteryjnymi zanieczyszczeniami wody. Niemniej sama istota zachorowania, mechanizm pokonywania przez bakterie układu odpornościowego człowieka pozostawał do dziś tajemnicą. Dziś już nią nie jest…

Czytaj dalej…

Kategorie:naukowe Tagi:, ,

Życie we Wszechświecie i kilka powodów do zdumienia

14-06-2008 B M 20 komentarzy

Pierwszy jest taki, że w ciągu jednego dnia po opublikowaniu poprzedniej wiadomości zjawiło się w tej witrynie około 12 000 gości. Oznacza to, że tematyka naukowa – dobrze wylansowana (żeby była jasność: nie przypisuję sobie tej zasługi; ktoś dostrzegł moją notatkę i zgłosił ją do witryny Wykop.pl, to wszystko) – może być atrakcyjna dla Czytelników; tę niezbyt odkrywczą, dla mnie przynajmniej, konstatację adresuję do tych wszystkich, którzy uważają naukę za “niereklamodajne nudziarstwo”. (Na zdjęciu: to ten niezwykły meteoryt Murchison) Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne Tagi:, ,

Największe odkrycie wszech czasów?

13-06-2008 B M 48 komentarzy

Przed chwilą serwis EurekAlert (a to źródło bardzo poważne!) podał wiadomość, od której włosy stają na głowie. Za chwilę ją przeczytacie w całości w oryginale po angielsku, teraz krótko: najprawdopodobniej odkryto prymitywny materiał genetyczny (czyli, po prostu: życie) poza Ziemią. We fragmentach meteorytu Murchison, który spadł w Australii w roku 1969. Jaką to ma doniosłość filozoficzną i naukową – chyba nie muszę tłumaczyć. Czekaliśmy na to tysiące lat. Cóż w porównaniu z tym znaczy jakiś tam IPN, czy inne nasze codzienne bzdury! Czytaj dalej…

Kategorie:ogólnie, różności Tagi:,

Irlandzki klops. Czy da się go strawić?

13-06-2008 B M 7 komentarzy

Chyba – to jeszcze wiadomość nieoficjalna, ale bardzo prawdopodobna – Irlandczycy powiedzieli NIE Traktatowi Lizbońskiemu. Martwi mnie to, ale – prawdę mówiąc – nie dziwię się. Próbowałem ten traktat czytać (a nieskromnie mam się za człowieka sporo rozumiejącego i nieźle wykształconego): nie da się tego zrozumieć. Odpadłem po jakichś 30 wierszach, bo to po prostu biurokratyczno – prawniczy bełkot. Oczywiście wiem, o co tam głównie chodziło; m. in. o osobowość prawną UE jako całości i kilka innych ważnych rzeczy – ale wiem to z komentarzy ludzi, którym ufam. Rząd Irlandii i tamtejsze koła proeuropejskie potraktowały swoją publikę z góry – no i mają skutki. A trzeba było pół roku temu wynająć fachowców od kampanii mareketingu politycznego, godziwie im zapłacić – i byłoby zapewne po kłopocie. W tym względzie irlandzkie władze zachowały się typowo: jakoś zawsze i niemal wszędzie rządzący łatwiej rozumieją, że np. należy zapłacić sprzątaczkom za czyszczenie lokali wyborczych, niż że godziwe honorarium należy się też ludziom, którzy coś tam przygotowują intelektualnie. Być może rzeczywiście leżąc przy tym niemoralnie w fotelu i sącząc – o zgrozo – whisky, nie zaś machając ścierą… Czytaj dalej…

Media, atom i aborcja

12-06-2008 B M 6 komentarzy

Dwie sprawy – dość odległe znaczeniowo – jednocześnie w mediach: zaczęta właśnie wojna religijna, wywołana casusem 14-latki w ciąży, oraz kilka kolejnych błahych awarii w europejskich elektrownich atomowych. Coś je jednak łączy: właśnie to, że stały się przedmiotem zainteresowania mediów, które bez żenady wykorzystują je w celach konkurencyjno – komercyjnych. Sprawa pierwsza, do której wypadnie jeszcze zapewne powracać: spór o prawo do aborcji znacznie już przerósł znaczeniowo samą szczegółową kwestię 14-latki. Już – wiem, że to okrutne co piszę – nie ma większego znaczenia, jak to się skończy: działania organizacji “prolife” i kręgów katolickich wzywoliły bowiem demony wojny. Teraz pójdzie już polityczna walka na noże (mam nadzieję, że nie dosłownie…) o miejsce religii w społeczeństwie; już nie tylko o aborcję, ale o szkoły, krzyże w miejscach publicznych, kontakty władzy z hierarchią i tak dalej. Walka nieunikniona, bo przełamana została przez Ciemnogród pewna granica. I będzie to walka “no mercy”, bez zlitowania i ustępstw. Walka – wydaje mi się – niestety, szkodliwa. Nie my – patrzący na świat z lewej – jej jednak chcieliśmy. Czytaj dalej…

Pomysł z Fortu Sokolnickiego

10-06-2008 B M 3 komentarzy

Coś – dla mnie przynajmniej – zdumiewającego: władza lokalna ma pomysł, całkiem niezły zresztą – a w dodatku zanim podjęła decyzję postanowiła zainteresowanych spytać o zdanie. Przecierałem oczy i uszy ze zdumienia na wczorajszej niezwykle sympatycznej imprezie w Forcie Sokolnickiego na Żoliborzu (na zdjęciu na drugim planie możecie red. Dariusza Michalskiego i mnie – to te dwa siwe dryblasy – zobaczyć w pogawędce z burmistrzem J. Warakomskim).  W “Gazecie Stołecznej” piszą dziś m. in. “Fort Sokolnickiego stoi w samym centrum parku Żeromskiego. Pamięta czasy carskie. Dziś zrujnowany, mieści się w nim m.in. Muzeum Sztuki Dziecka i niewielki teatr Anny Gornostaj.

Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne

Dwa słowa o Afganistanie

8-06-2008 B M 7 komentarzy

Afganistan znów stał się obiektem dziennikarskich i politycznych komentarzy. Radosław Sikorski (przypominam: to w żadnym wypadku nie jest bohater mojego romansu) powiedział, że muzułmański fundamentalista i watażka Hekmatjar jest terrorystą, czy coś w tym rodzaju, co spowodowało zapowiedź talibów – zresztą cholera wie, czy talibów, czy jakiegoś innego ugrupowania? – że od tej pory będą atakować Polaków. PiS naturalnie wykorzystał to, by zaatakować Platformę oskarżeniem o nieodpowiedzialność; no i się zaczęło… Pora tedy na kilka uwag “w tym temacie”.

Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne Tagi:, , , ,