Myślą, że płyną pod prąd…
Jednak Głódź. Kościół katolicki mianował metropolitą gdańskim słynnego “Flachę”; mógłbym oczywiście – jako zapiekły ateista i renegat – powiedzieć: a co mnie to w końcu obchodzi? Ale chodzi tu nie o sprawy religijne, lecz polityczno-społeczne, przy czym wybór akurat opcji “rydzykoidalnej”, jakim jest wyznaczenie na wysokie stanowisko tego właśnie dżentelmena jest też w sumie bez znaczenia. Waży natomiast to, że hierarchia zlekceważyła całkowicie opinię publiczną. Zlekceważyła nawet Lecha Wałęsę. Pogardliwie odąwszy wargi powiedziała: my z demokracją nie chcemy mieć nic wspólnego. Robimy, co chcemy – i tyle. Wbrew poprawności politycznej. wbrew duchowi czasu – zachowujemy się jak feudałowie. Czytaj dalej…


Komentarze