Kilka słów o hipokryzji
Chiny i Tybet. Trudna sprawa. Niby “cały świat” jest przeciw Chińczykom; o czym tu dumać? A jednak, a jednak… Strasznie dużo w tym wszystkim – zwłaszcza u nas, w Polsce – niezrozumienia i zwykłej hipokryzji. Bo tak: Chiny zaanektowały (pół wieku temu zresztą, co chyba ma jakieś znaczenie, bo to znaczy w starożytności…) Tybet; fakt. Ale było to przecież modelowo feudalne, zamordystyczne państwo teokratyczne; też fakt. Więc może to nowoczesność wygrała po prostu z historią? No tak; ale z drugiej strony “narody mają prawo do samostanowienia” … tylko kto tak mówił? Czytaj dalej…


Komentarze