Archiwum

Archiwum dla 7-04-2008

Jescze raz o reklamie, chamstwie i poczuciu humoru

7-04-2008 B M 7 komentarzy

Zbyt mało dziś – niestety – popularny (o ile wiem…) poeta, Konstanty Ildefons Gałczyński napisał przed laty o naszym rodzimym poczuciu humoru mniej więcej to (cytuję z pamięci), że najbardziej nas bawią dowcipy typu raz dwie gołe baby kąpały się w wannie i jak się zderzyły pośladkami, to tak klasnęło, że nie macie pojęcia. Od dawna obserwuję dwie reakcje na tę anegdotę: jedna, to szczery rechot, wparty siarczystym o, k…, facet miał rację! – druga, to powiedzenie mniej więcej tego samego, tyle że bez rechotu i na ogół bez zawartego w zdaniu wiadomego “słowa uniwersalnego”. To pierwsze przyznanie racji dotyczy samego dowcipu, który mówiący uznaje za słuszny; to drugie – dotyczy oceny polskiego prymitywizmu. No i tak oto dowodnie widzimy, że słuszność mieli starożytni w powiedzeniu Terencjusza duo cum faciunt idem, non est idem (jak, baranie, nie wiesz co to znaczy, to zajrzyj do słownika, albo se zgugluj). Pierwsza reakcja jest otóż reakcją chama, druga – wręcz przeciwnie. Czytaj dalej…