Archiwum

Archiwum dla luty, 2008

Straszliwy koniec nagrody Fikusa?

28-02-2008 B M 12 komentarzy

Otrzymałem przed chwilą wiadomość przerażającą, jeszcze jej nie sprawdziłem: b. żona Darka Fikusa, słynna polska biochemiczka, prof. Magda Fikusowa, odeszła z jury nagrody “Rzeczpospolitej” imienia jej męża. Reszta członków jury “otrzymała podziękowania” za współpracę. Bo nie spodobała się im obecna lista kandydatów do nagrody… Ta lista, to splunięcie na grób Darka!

Dariusz Fikus (na zdjęciu obok) był jednym z dziennikarzy o ogromnym dorobku i maksymalnej dbałości o uczciwość – czy to w redakcji “Polityki”, w PRL, czy to w “Rzeczpospolitej”, III RP. Znałem człowieka doskonale kilkadziesiąt lat – aż do śmierci. Powiem tyle: był świetny. Czytaj dalej…

TVN wycofuje się z głupiego pomysłu, KRRiTV zatwierdza

28-02-2008 B M 4 komentarzy

To już dwa lata z hakiem, jak mam w kablu to niezwykłe g…, jakim jest kanał TVN Gra. Założenia nawet były – na samym początku – ciekawe (w każdym razie dla mnie: nie da się ukryć, że lubię teleturnieje, choć zupełnie nie takie, jakimi są dzisiaj…). Zamiast jednak – jak się spodziewałem – stosującego nośną formę kanału upowszechniania wiedzy, pojawił się kanał do wyciągania idiotom z kieszeni pieniędzy za pomocą zadawania kretyńskich pytań typu po stawie pływa, kaczka się nazywa; co to jest? albo jak miał na imię Adam Mickiewicz: a) Adam, b) Bolesław, c) Cezary?. Pytania te zadawały z reguły ubrane w kuse plastikowe majtki panienki o aparycji córki bufetowej z dworca PKS w jakiejś Kaczej Dupie, z takąż dykcją i wdziękiem, wachlujące się seksownie plikami banknotów. No i trzeba było aż 28 miesięcy, żeby to zakończyło swój żałosny żywot… Czytaj dalej…

Kategorie:telewizyjne

Wspaniały pomysł niemieckiego ministra

27-02-2008 B M 2 komentarzy

Niemiecki minister spraw wewnętrznych Wolfgang Schaeuble zaapelował w środę do “wszystkich europejskich dzienników”, by w imię wolności prasy opublikowały karykatury proroka Mahometa, mimo że nie są one godne pochwalenia. Przypomnę, że po publikacji karykatur Mahometa w duńskiej prasie w krajach islamskich wybuchły zamieszki.

Karykatury po raz pierwszy ukazały się w 2005 roku na łamach duńskiego dziennika “Jyllands-Posten”, wywołując masowe protesty w krajach muzułmańskich. W lutym bieżącego roku zostały przedrukowane w 17 duńskich gazetach, jako demonstracja wolności prasy, a także by nagłośnić sprawę planowanego zamachu na jednego z autorów rysunków. Czytaj dalej…

Kategorie:Dziennikarstwo

Powrót Lisa

26-02-2008 B M 8 komentarzy

Przyznam, że z ogromną ciekawością czekałem na nowy program Tomasza Lisa – raz jeszcze bowiem powtórzę to, co już kiedyś pisałem: uważam go za polskiego dziennikarza Number One. Są w zawodzie ludzie, którzy piszą równie dobrze – albo i lepiej – jak on; są porównywalnie swobodni w telewizji i radiu, porównywalnie dobrze władający polszczyzną, mający porównywalne zaplecze intelektualne i może nawet równie dobre warunki fizyczne; rzecz w tym, że on te przymioty ma w jednej osobie. Dlatego właśnie nazwałem go kiedyś “dziennikarzem totalnym”, co niniejszym podtrzymuję.

Jakie wrażenia po premierze? W sumie – piątka z minusem. Czytaj dalej…

Nic o polityce; tym razem o sztuce i… kurwach

23-02-2008 B M 4 komentarzy

Jak stali bywalcy tego blogu doskonale wiedzą, do moich najbliższych przyjaciół należy Maciej Zembaty - poeta, rockman, piosenkarz, słowem artysta. Niewiarygodnie ciekawy człowiek – tyle wam powiem. No i ostatnio Maciek pracuje razem ze swoim zespołem STGS-2 (kto nie wie – wyjaśniam skrót: S… Ty Głupia Świnio) nad płytą “Najstarszy zawód świata”. Przy okazji wpadł na genialny pomysł, jak wykończyć dyktaturę na Białorusi: wystarczy, by nasze konsulaty na podstawie ustnego oświadczenia kogokolwiek o posiadaniu polskich korzeni zaczęły wydawać polskie paszporty: po dwóch tygodniach ostatnim w kolejce byłby niewątpliwie Łukaszenko… Ale nie o to tym razem chodzi. Oto absolutna rewelacja…

Czytaj dalej…

Kategorie:różności

Przeworzenie na studniówkę, czyli o granicach zidiocenia

22-02-2008 B M 18 komentarzy

Dwaj panowie (nie chcę używać określenia na ich poziom umysłowy, bo nie mam zamiaru stawać przed sądem za zniewagę) z PiS-u zrobili sobie cyrk na temat stu dni PO. Tym razem – pisze Dziennik.pl - Donald Tusk nie był wilkiem, a… Neo z filmu “Matrix”. Prawo i Sprawiedliwość podsumowało sto dni rządu PO-PSL. To jeden wielki polityczny matrix – skwitowali Adam Hofman i Mariusz Kamiński, którzy wystąpili w roli wodzirejów. I z prawdziwie filmowym rozmachem wyliczyli grzechy i zaniedbania premiera i jego ministrów.

Czytaj dalej…

Bojkot Olimpiady, czyli poroniony pomysł

21-02-2008 B M 22 komentarzy

Pewna liczba tzw. prominentnych osób (w tym wysoce przeze mnie nielubiany p. Karski i bardzo kontrowersyjna – delikatnie mówiąc – madame Pitera) podpisała apel do władz Polski o bojkot igrzysk olimpijskich w Chinach; bo Chińczycy – imaginujcie sobie – naruszają prawa człowieka. M. in. tym, że – jak powiedział z ponurą pasją w TVN24 niejaki p. Romaszewski - wyburzyli gdzieś tam 15 000 mieszkań i nie wiadomo, co się stało z ich lokatorami. Całą sprawę podchwyciły wszystkie chyba media; w duchu – generalnie rzecz biorąc – co to będzie, co to będzie?

Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne

Sylwia – fuj!

16-02-2008 B M 11 komentarzy

Niejaka Sylwia Walendowska, reporterka TVN24 z Wrocławia bodajże, która już kilka razy mi ciężko podpadła, zrobiła dziś pełne jaja w postaci “wywiadu politycznego”… z wróżką, która korzystała z tarota; już za samo to powinna zostać wybatożona na gołą pupę, bo pomysł był iście kretyński. No, ale może nie ona sama winna – jakaś idyjota ten materiał zatwierdzała na antenę, może nawet zamawiała. Pani Sylwia się jednak do tego nie ograniczyła: dwukrotnie (a więc: nie przez przejęzyczenie!) w ciągu dwuminutowego materiału użyła zwrtotu “ta amerykańska satelita”. Horror! Czytaj dalej…

Kategorie:telewizyjne

Jazgot wokół “Jasia”

16-02-2008 B M 2 komentarzy

Cholery można dostać: media zgłupiały kompletnie w związku z chorym na mukowiscydozę dzieckiem pewnej Białorusinki, które ma pozostać – albo nie – w Polsce. Na gwałt szukano tatusia; ucieszono się, gdy okazał się Polakiem i – jakże szlachetnie! – zadeklarował chęć poddania się badaniom DNA. Górą nasi, okazało się: nie oddamy ani guzika, zwłaszcza zaś nie oddamy małego Jasia na pożarcie białoruskim komuchom, którzy – jak ogólnie wiadomo – wpieprzają takie dzieciaki na surowo i zamykają w dziecięcych psychiatrykach. Wszystko to razem jest historia tyleż rzewna, co – jakby to oględnie powiedzieć – dość średnio odpowiadająca rzeczywistości. Czytaj dalej…

Dzieje się. A media baranieją.

15-02-2008 B M 13 komentarzy

Od końca: schrzanił się amerykański satelita szpiegowski i może gdzieś tam zlecieć. W Polsce – panika, wojsko postawione w stan podwyższonej gotowości; wszystkie stacje telewizyjne informują o tym (dość, niestety, w sumie bałamutnie…) na czołówkach. Tymczasem… prawdopodobieństwo, że to gówno zleci na łeb akurat nam jest mniejsze, niż szansa na zginięcie w ciągu najbliższego roku od pioruna; warto przy tym pamiętać, że co roku zlatuje na naszą zidiociałą planetę ok. 300 kg różnych kosmicznych paskudztw – bez widocznych skutków. W sumie – owszem, wydarzenie ciekawe, acz kompletnie duperelne (tony informacji na ten temat znalazłem w 15 minut). Rzecz jasna – nie dla zbaraniałych mediów. Nawiasem mówiąc ten stan podwyższenia gotowości, to też niezły zajob.

Wymulił się też mentalnie niejaki Pieronek, biskup zresztą, czy coś takiego. Zapodał publicznie, że lewica jest niejako genetycznie “niemoralna i bezbożna”, nazywając przedstawicieli tej opcji politycznej “szczurami i psami”. Czytaj dalej…

Kategorie:media

Będą siedzieć

12-02-2008 B M 8 komentarzy

Sąd wojskowy orzekł dziś, że polscy żołnierze, oskarżeni o ludobójstwo w Afganistanie, będą nadal siedzieć w więzieniu. Uczciwie powiem, że tej decyzji nie akceptuję. Nie ulega kwestii, że żołnierze ci wykonywali rozkaz; a rozkaz – w warunkach wojennych – jak to się mówi, nie gazeta, do czytania nie służy. Gdyby tego rozkazu nie wykonali, dowódca – w końcu, powtarzam, to warunki wojenne – miałby prawo rozstrzelać ich na miejscu. W tym kontekście niewiarygodnie dla wojska obraźliwa wypowiedż pana b. ministra obrony (który nazwał żołnierzy głupimi gówniarzami) kwalifikuje się wyłącznie – mimo przeprosin – do skucia mu przy pierwszej okazji mordy.

Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne

Protestujmy!

11-02-2008 B M 17 komentarzy

Na pierwszej stronie “Gazety Wyborczej” są dziś dwa przerażające artykuły. Jeden, to autoanaliza syfu, zwanego środowiskiem nauki polskiej; nic w końcu nowego dla kogoś, kto w tym środowisku siedzi od lat kilkudziesięciu i obserwuje losy któregoś z rzędu pokolenia studenckiego – ale dobrze, że towarzycho zaczyna się samooczyszczać; dziś chyba nie było medium, które by tego tekstu nie cytowało. To jednak temat na oddzielne rozważania, bowiem znacznie większą grozę budzi tekst drugi. Przytoczę go w całości, opatrując zdjęciem też z “GW”:

Czytaj dalej…

Kategorie:polityczne

Ranking premierów, czyli żyjemy w domu wariatów. Kazio górą!

10-02-2008 B M 11 komentarzy

mar.jpgInstytut PENTOR opublikował wyniki badań popularności premierów Polski po roku 1989. W sumie sam pomysł dość idiotyczny, bowiem nie sądzę, by ktoś miał podstawy, by uczciwie uszeregować tych polityków; ja w każdym razie nie umiałbym tego zrobić. Nie umiałbym nawet wskazać jednego najlepszego albo najgorszego; choć może w tej ostatniej kategorii Kaczyński biłby się u mnie z Olszewskim. Ale co do najlepszego – miałbym duże wątpliwości. Powiedzmy jednak, że chodzi nie o najlepszego, a o najsympatyczniejszego; wtedy byłoby zapewne łatwiej. No, ale pora na zdumiewające wyniki:

Czytaj dalej…

Kategorie:Dziennikarstwo