212 i inne paragrafy oraz ciekawostki
Niesłychanie rzadko w jakiejkolwiek sprawie zgadzam się z pisuarstwem. Trzeba tedy odnotować kredą w kominie moją wstępną zgodę na pewien pomysł Jarosława K.; wstępną, bo jak tych faciów znamy, to za najsensowniejszym z pozoru pomysłem kryje się z reguły jakaś wszawa manipulacja. Ale do rzeczy; dzisiejsza “Wyborcza” napisała tak (wytłuszczenia moje): Czytaj dalej…


Komentarze