Archiwum

Archiwum dla lipiec, 2007

Gwiazda gwiazd

29-07-2007 B M 6 komentarzy

Od dawna byłem ciekaw, co się z Nią dzieje. Znałem Ją osobiście, ale nieco z oddali – kilkanaście razy w życiu zamieniliśmy ze sobą kilka sympatycznych zdań, i to wszystko. Co nie znaczy, że nie byłem jej cichym i platonicznym wielbicielem, bowiem była to i jest gwiazda telewizyjna wszech czasów, w każdym razie w Polsce. Gdy przed laty przestałem pracować w TVP, nasz kontakt stał się jeszcze bardziej sporadyczny: kilka razy spotkaliśmy się “na mieście” i wspólnie ponarzekaliśmy na rzeczywistość. Doprawdy: z ogromnym wzruszeniem znalazłem Ją w Internecie…

Kto nie wie jeszcze o kim mówię: niech się wstydzi. Nie wolno nie znać tego nazwiska, jeśli ktoś się interesuje mediami. Piszę bowiem o Irenie Dziedzic, twórczyni pierwszego w dziejach polskiej telewizji legendarnego talk-show “Tele-echo”.

–Czytaj dalej

Jak sprzedawano prezydenta RP

28-07-2007 B M 3 komentarzy

Bardzo lubię historie (najlepiej, gdy są prawdziwe) o tym, jak inteligentny człowiek potrafi zrobić kuku władzy, umiejętnie obchodząc prawo – bez jego naruszania – lub też nietypowo wykorzystując możliwości głupich maszyn czy systemów. Oto majstersztyk złośliwości medialnej, o którym pisze dzisiejszy Dziennik Internautów: Po ostatnich wydarzeniach w kraju (…) stwierdzam, że mój Prezydent RP Pan Lech Kaczyński przestał być dla mnie w jakikolwiek sposób przydatny… - takimi słowami rozpoczyna się opis “przedmiotu” aukcji, która w miniony wtorek pojawiła się w serwisie Allegro.
–Czytaj dalej

Znowu media robią Czwartej RP kuku…

27-07-2007 B M 2 komentarzy

Radio RMF FM (witamy, witamy – w gronie oficjalnie nazwanych publicznie po imieniu wrogów 4RP!) opublikowało taśmy, na których jeden pan prokurator nagrał drugiego pana prokuratora w nieformalnym przesłuchaniu na okoliczność nacisków w aferze, związanej ze śmiercią Barbary Blidy. Całe story znajduje się też na łamach “Wyborczej”. Ciekawostką w tej ponurej historii, raz jeszcze dowodzącej, że uprawianie polityki w NUK (Naszym Ukochanym Kraju) jest wzorowane – wypisz, wymaluj – na scenariuszach niejakiego Mario Puzo, jest odpowiedź na pytanie: gdzie leży odpowiednik Sycylii? Bo kto jest Ojcem Chrzestnym, to mniej więcej wiadomo. –Czytaj dalej

Małe kroki “Superstacji”

26-07-2007 B M 5 komentarzy

Coś mi się wydaje, że uważana przez wielu za model braku profesjonalizmu, wyklinana na wielu forach “Superstacja” – tabloidowy kanał telewizyjny – stosuje konsekwentnie politykę tisze jediesz – dalsze budiesz. Polityka ta polega na stopniowym przyciąganiu do współpracy ludzi “z nazwiskami”, przy czym nie chodzi tu o jakieś głupiutkie seks-starletki czy popularnych prezenterów-błazenków, ale o autentycznych dziennikarzy. Pojawiła się tu więc m. in. Janina Paradowska, ostatnio zaś… –Czytaj dalej

Dojenie żałoby

24-07-2007 B M 11 komentarzy

Okropny jest ten wypadek polskiego autokaru; to nie ulega wątpliwości. Ale to, co wokół tego wyczyniają politycy i media – budzi zgrozę. Dlaczegóż to obsypano niezwykłymi bonusami rodziny pielgrzymów, nie zaś tych, którzy ucierpieli od trąby powietrznej pod Częstochową? Nie żałuję ludziom, ale czy rodzina każdej ofiary wypadku drogowego w Polsce dostaje takie same odszkodowania? Czemuż ogłasza się – po raz kolejny – żałobę narodową, i to trzydniową? Czy robi się to za każdym razem, gdy zginie w wypadkach drogowych kilkadziesiąt osób? Przecież tak jest co weekend, a przypominam, że w II RP ogłoszono żałobę tylko raz: gdy umarł Piłsudski! Czy nie dlatego aby to wszystko, że tam byli pielgrzymi, tu zaś – zwykli ludzie? A może dlatego, że katastrofą autobusu tak intensywnie zajęły się media? I może różni spece od marketingu politycznego doradzili politykom, że dobrze wyglądają ze smutkiem na twarzy i na kolanach? –Czytaj dalej

Tfu

23-07-2007 B M 12 komentarzy

Cholernie długo nic tu nie napisałem – a przecież działo się tak wiele. Czemu więc milczałem? Wyjaśniam: otóż ten polityczny bajzel (w odróżnieniu od widocznej obok wizji artystycznej tego pojęcia) zaczął już mnie w zasadzie nudzić. Działania poszczególnych partii i ugrupowań politycznych stały się do bólu przewidywalne, reakcje mediów na nie – takoż. Wiadomo, że co „Wyborcza” skrytykuje, to „Rzeczpospolita” pochwali i odwrotnie; wiadomo, że „Dziennik” będzie siedział okrakiem (zerkając jednak życzliwie ku skrajnej prawicy), „Nasz Dziennik” będzie zapluwał się po narodowo-katolicku, „Gazeta Polska” znów kogoś zlustruje, „Wprost” będzie miał na znamienna wyłączność różne poufne informacje; w TVN24 znów wystąpią ci sami komentatorzy jako „państwa i moi goście”, „Superstacja” pokaże ósmorzędne dziennikarstwo, i tak dalej. W gruncie rzeczy – jak się dobrze zastanowicie – nie ma o czym mówić. Jak wszystko toczy się zwykłą koleją – nie ma newsa, choćby ta normalna kolej rzeczy oznaczała tok wydarzeń w szpitalu psychiatrycznym. Było jednak w ciągu tych dni coś, co mnie poruszyło do głębi – co zaś dziś znalazło swoje zwieńczenie… –Czytaj dalej

Analogia historyczna

6-07-2007 B M 16 komentarzy

Dziś krótko i zupełnie nie a propos mediów; takie sobie oto spostrzeżenie po “skasowaniu” niejakiego Zalewskiego z PIS-u: Dantonowi już ścięto głowę; Robespierre’a już chyba swędzi szyja, a Bonaparte akurat skończył podchorążówkę…

Mówi wam to coś?

Kategorie:polityczne

O rany, w Anglii jest cenzura!

4-07-2007 B M 6 komentarzy

Nie tak dawno pisałem tu o pysznych produkcjach kanału BBC Prime, szczególnie lewitując z zachwytu nad genialnym serialem “Sędzia Deed”. No i w ostatnią sobotę – jak od paru tygodni – zasiadam ja przed telewizorem by się nasycić tą doskonałością… a tu kicha z grochem. Bez słowa przeproszenia – co innego. Wkurzyłem się tedy maksymalnie i uruchomiłem tkwiącą we mnie – jak twierdzą moi bliscy – “Spółdzielnię Pieniacz”. Ponieważ znałem adres mailowy firmy BBC, więc im posłałem kąśliwe pytanie w kategorii NEGATIVE (mają taką) plus kilka słów stosownego komentarza. Bez nadziei, że dostanę odpowiedź – w końcu, żyję w kraju, w którym ignorowanie tego rodzaju poczynań jest rzeczą nagminną. A tu – niespodzianka: odpowiedzieli bardzo grzecznie; treść jednak łamiąca kompletnie. Imaginujcie sobie: oni tam mają cenzurę! Prewencyjną! –Czytaj dalej

Bertold Kittel wywołuje skandal

3-07-2007 B M 19 komentarzy

Bertold Kittel - znany dziennikarz śledczy “Rzepy” – opublikował w forum internetowym Goldenline.pl niesłychany zupełnie tekst, który niniejszym dedykuję wszystkim chwalcom odzyskanej pod kierunkiem red. P. Licieckiego przez PiS gazety. W tym tekście bezlitośnie i z żarliwym gniewem opisuje stosunki środowiska dziennikarzy śledczych – tak jednak, że nikt nie ma wątpliwości o jaką gazetę chodzi. Zresztą – poczytajcie sami; wytłuszczenia w tekście są moje…

Jak prawie co dzień ostatnio jechałem kilkaset kilometrów, skądś, dokądś, to nieważne. Miałem trochę czasu na przemyślenia, cały weekend tak naprawdę, ale za kółkiem sobie wszystko poukładałem. –Czytaj dalej

Kategorie:Dziennikarstwo, prasowe

Piłowanie kaszalotów na kanapie

1-07-2007 B M 4 komentarzy

Nie piszę dziś o niczym związanym z polityką, bo uważam, że dość już narzekań. Dość nawet kpin i szyderstw; pora na działanie. Ostatnie wystąpienie szefa rządu – to z “szatanami” odpowiedzialnymi za strajk lekarzy i pielęgniarek – upewniło mnie ostatecznie, że mamy do czynienia z czystą paranoją. Ktoś, kto w XXI stuleciu wyplata takie durnoty, jest po prostu niebezpiecznie chory. Nie mam już – być może: tymczasem – siły ani ochoty na komentowanie tej sytuacji. Zaangażowałem się po prostu w dwa ruchy społeczne, które – mam nadzieję – będą miały istotny wkład w budowę normalnego społeczeństwa obywatelskiego; i tam głównie teraz działam, stąd moja aktywność blogowa znów jest cokolwiek mniejsza. Niemniej w mediach też się co nieco dzieje; dziś zatem będzie o telewizji kablowej… –Czytaj dalej